Gremjacinsk nad Bajkalem

12.10.2007 :: 10:27 Komentuj (1)


 


 








 

W poniedzialek, 8go pazdziernika, jedziemy nad Bajkal, niestety pod namiot sie nie da, wiec trzeba zaplacic za pokoj w pensjonacie, ktory, notabene, jest super (tyle ze znowu bije po kieszeni): drewniane domki, ladne pokoje i ruska bania, z suszonymi galazkami brzozy do biczowania sie po plecach:D. Pelen relaksik.


 


 


Ulan Ude i Datsan w Iwolginsku

12.10.2007 :: 10:11 Komentuj (0)






Jedziemy do wsi Iwolginsk, niedaleko Ulan Ude, gdzie znajduje sie buriacki Datsan - buddyjski kompleks swiatynny.



 


 



 


Ulan Ude - tu juz czuc powiew azjatyckosci, przede wszystkim z powodu buriackich facjacji. Miasto jest nieduze, raczej nudne, slynie za to z najwiekszej na swiecie glowy Lenina. Znajdujemy mila restauracje mongolska o nazwie Modern Nomad, gdzie popijamy herbatke. Co do hotelu - niezly obskur, a wcale nie jakis super tani...Jak to w Rosji bum.


Irkuck, 5-6 pazdziernika 2007

05.10.2007 :: 12:45 Komentuj (0)







 
Irkuck to prawdziwy dziewietnastowieczny skansen. Urocza postkomunistyczna architektura miesza sie ze starymi drewnianymi i bardzo zniszczonymi domami. A pomieszczenie odpraw na lotnisku to drewniana budka...heh:)
Temperatura jest minusowa, pada deszcz, noclegi kosztuja masakrycznie duzo. W piatek postanowilismy  wyruszyc pociagiem nocnym do Ulan Ude, stolicy Buriacji. Stamtad bedzie juz tylko 500km do Ulan Bator w Mongolii.

Moskwa, 3 pazdziernika 2007

05.10.2007 :: 12:38 Komentuj (2)


Podroz pociagiem sypialnym to sama przyjemnosc, lozeczka wygodne, a na dworcu w Brzesciu atrakcja byla dwugodzinna wymiana kol:), podczas ktorej niezle nas wytrzeslo, ale za to dostalismy piwo;). Po szybkiej podrozy  wyladowalismy na Dworcu Bialoruskim. Stamtad teleport na Dworzec Pawelecki, gdzie zostawilismy bagaze i kupilismy bilety na "Airport Express". Niedrogo i szybko. Przedtem jednak mamy kilka godzin na zwiedzanie Moskwy.
A Moskwa, jakze obiecujaco zachwalana jako wielka europejska metropolia, na nas zrobila wrazenie...duuzego Lwowa - dwupietrowa zabudowa, praktycznie brak wiezowcow (poza wielkimi blokowiskami), babuszki z pomidorkami na ulicach...dobry klimat. Kasie na pewno to zainteresuje - spoznilismy sie na ogladanie jakze pieknie i codziennie namietnie balsamowanych zwlok Lenina:). Zamiast isc na Kreml powloczylismy sie po uliczkach, popodgladalismy ikony w cerkwiach - piekne.
Wieczorem pojechalismy na lotnisko Domadedovo, skad o 23.25 lecielismy do Irkucka.





Gorki Park

Wielki Brat patrzy


archiwum

2017
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007

kategorie

China(15)
Articles(10)
Hungary(10)
Phillipines(8)
Malaysia(7)
Mongolia(5)
Laos(5)
Russia(4)
Cambodia(4)
Hong Kong(2)
Poland(1)
Sweden(1)
Tujako-jodłaki or two cats in my house:)(0)
Paintings and drawings(0)

linki

Luizy wykwity malarskie
Crullu w drodze do Afganistanu
Światowy portal turystyczny
Hostelowy niezbednik
Dan i Audrey z Usa tez tuptajacy po swiecie
SlavekBrzoska tez tuptupta
Moje i nie tylko opowieści ze świata
dużo pięknych kotków do oddania u Jany
© 2003-2007 copyright ownlog.com