Irkuck, 5-6 pazdziernika 2007







 
Irkuck to prawdziwy dziewietnastowieczny skansen. Urocza postkomunistyczna architektura miesza sie ze starymi drewnianymi i bardzo zniszczonymi domami. A pomieszczenie odpraw na lotnisku to drewniana budka...heh:)
Temperatura jest minusowa, pada deszcz, noclegi kosztuja masakrycznie duzo. W piatek postanowilismy  wyruszyc pociagiem nocnym do Ulan Ude, stolicy Buriacji. Stamtad bedzie juz tylko 500km do Ulan Bator w Mongolii.