Jurta Nomadowa


 


 



 


 



 


 



 


 



 


 



Warto pokazac kilka zdjec z wnetrza jurty. Jest po domek-namiot o roznej ilosci (4-6 chyba) scian, roznej wielkosci i wysokosci. W centrum znajduje sie piec. W tradycyjnej, XIX-wiecznej rodzinie Nomadow, centrum zawsze zajmowala kobieta, miala tam piec, gary, gotowala, pichcila, zajmowala sie tez mniejszymi zwierzetami hodowlanymi, czyli kozami i owcami. Mezczyzna siedzial zawsze przy scianie wschodniej, zajmowal sie na codzien hodowla koni i wielbladow. Byl to tradycyjny, jak i u nas, podzial obowiazkow, choc ponoc we wspolczesnej rodzinie mongolskiej to kobieta podejmuje wszystkie istotne decyzje. :).


Warto rowniez dodac, ze w piecu jurtowym nie pali sie ani drewnem, ani weglem, tylko...suszona kupa wielbladow...zapach nie jest przykry, bardziej przypomina trawe niz odchody. Coz, jest to calkiem sprytne rozwiazanie na pustyni, gdzie drzew nie ma, a w zimowa noz temperatury spadaja do -40 stopni Celsjusza.