Kota Kinabalu, Borneo, Malezja, 15-16,20-23.12.07

Po dniu spedzonym na statku, przybylismy do Sandakanu. Stad od razu wsiedlismy autobus do stolicy prowincji Sabah (jedna z dwoch prowincji malezyjskiej czesci wyspy Borneo, podzielonej pomiedzy Malezje,Indonezje i Brunei), aby rozeznac sie w kwestii naszej dalszej podrozy. Dowiadujemy sie, ze poza samolotem, mozliwosci przemieszczania sie miedzy Borneo a Plw.Malezyjskim sa...zadne.Od razu wiec rezerwujemy sobie loty, 24 grudnia do Kuala Lumpur, oraz 2 stycznia do Kambodzy.


Stolica Sabahu, Kota Kinabalu (przez mieszkancow nazywana po prostu KiKi), niewielkie i bardzo nowoczesne miasto, jest rowniez bardzo przyjemne, zwlaszcza wieczorem, kiedy wszedzie rozkladaja sie tanie bary z pysznym jedzeniem i sokami, w ktorych poznac mozna smakolyki kuchni malajskiej, muzulmanskiej i hinduskiej. Nawet z jedzeniem wegetarianskim jest niezle, bo pomimo ze w menu dania sa miesne, gdziekolwiek nie poszlismy, wszedzie chetnie dla nas cos przygotowano. A lokalne jadlodajnie sa naprawde tanie - pyszny obiad mozna zjesc za 2 pln (2.5 RM). Godna polecenia jest tez malajska kawa, podawana ze slodkim mlekiem skondensowanym, ktora nie ustepuje wloskiej kawie. Pycha:)


Poza niezlym jedzeniem malezyjska czesc Borneo od pierwszych chwil zauroczyla nas pieknymi dzikimi lasami tropikalnymi porastajacymi wysokie gory, czystymi wspanialymi plazami, bogactwem roslin i ptactwa, a rowniez mentalnoscia ludzi, ktorzy sa bardzo przyjacielscy, ale nie w tak nachalny sposob jak Filipinczycy.


Odkrywamy tez powoli, ze jest to najdrozszy na naszej tuptakowej drodze, kraj. Wiele atrakcji turystycznych dostepnych jest jedynie poprzez wycieczki organizowane przez biura podrozy, ktore sa zdecydowanie nie na nasza kieszen. Nawet tam gdzie dojechac mozemy sami, ceny hoteli, wstepow do parkow narodowych, czy muzeow sa bardzo wysokie, a zawsze ok. 3-krotnie wyzsze niz dla Malajow. Pomimo to kraj ten jest zdecydowanie wart odwiedzenia, zwlaszcza dla wielbicieli dzungli, tropikalnych plaz, raf koralowych i czystego, cieplego morza.




 


 



 


 




Stoleczny meczet


 




Plaza w KiKi


 




Sniadanie w KiKi


 



 


 



 


 



Nasza ulubiona jadlodajnia na powietrzu


 



Targ niedzielny