Ulan Baator, Mongolia, 12 pazdziernika


Gandan



 



Pociag z Ulan Ude do Ulan Baator jedzie ponad 24 godziny. Zastanawialismy sie, dlaczego....okazalo sie ze na granicy rosyjskiej i mongolskiej stoi on w sumie 9 godzin. Troche wariujemy z nudow i duchoty w pociagu. Sama odprawa przebiega szybko i bez atrakcji, no moze poza mloda Mongolka, ktora sprawdzajac nasz przedzial, chichra sie w nieboglosy:). Po przyjezdzie do Ulan Baator przekonujemy sie, ze chyba wszyscy Mongolowie sa niezwykle radosni i usmiechnieci.


Mamy szczescie: ktos z UB Guesthouse, do ktorego planowalismy jechac taksa, przyjezdza na peron, aby odebrac pare anglikow. Zabieramy sie, cali szczesliwi, z nimi. Hostel jest swietny: 4-osobowy pokoj, sniadanie, pomoc wszelka, jezykowo - organizacyjna, darmowy internet - wszystko za 5 dolarow za dzien.



Ulan Baator (ok. 1mln mieszkancow, co stanowi 1/3 ludnosci Mongolii), jest miastem sporych kontrastow. Centrum, skupione wokol Peace Avenue, jest nowoczesne, wciaz rozbudowywane, pelne klubow, restauracji, bankow i hoteli. Wystarczy jednak udac sie w kierunku Gandanu, by odkryc ogrodzone "osiedla" starych, walacych sie drewnianych domow oraz jurt. Podobnie jak na Syberii, wszedzie widoczne sa japonskie samochody z kierownica po lewej stronie. Specyfika miasta sa domowe aparaty telefoniczne wystawione na stolikach ulicznych, ludzie w maseczkach, jak w duzych miastach azjatyckich, a kierowcy, mimo swiatel, nie zatrzymuja sie na widok pieszego na pasach.


Pierwsze kroki, po zjedzeniu sniadania, kierujemy do najwiekszego zabytku stolicy Mongolii, klasztoru Gandan. Jest to najwiekszy czynny osrodek buddyjski w tym kraju, jak rowniez siedziba religijnego przywodcy bylego Imprerium Mongolskiego. Dzis uczy sie tam i mieszka kulkuset mnichow z calego kraju.


Wybieramy sie rowniez do Muzeum Historii Naturalnej, gdzie obejrzec mozna imponujace zbiory szkieletow dinozaurow, przywiezione z Gobi. Znajduja sie tam rowniez szczatki pteroczlowieka, czyli pierwotniaka.


UB Guesthouse organizuje wyprawy na Gobi i nie tylko po calkiem przystepnej cenie 20-25 dolarow za dzien (razem z noclegami i wyzywieniem). Najprawdopodobniej jutro wybierzemy sie w taka tygodniowa wyprawe.



Budda w centralnej swiatyni Gandan